DOBRY-PRZYSTANEK

motywacja

PRZEBUDZENIE... 1/3

Niska samoocena to problem niewątpliwie wielu osób. Zwykle jej źródłem są doświadczenia z dzieciństwa. Brak wsparcia ze strony rodziców, opiekunów, nie docenianie, nieustająca krytyka, wygórowane oczekiwania to tylko kilka przykładów, które skutecznie mogą zgiąć Naszą samoocenę. Czy można zbudować solidną, trwałą i opartą na rzeczywistych atrybutach samoocenę? Oczywiście! Trzeba tylko postępować konsekwentnie, odważnie, z determinacją i nieugiętą wiarą. Co przeszkadza w budowie dobrej, wysokiej samooceny?

1. Nabyte w dzieciństwie przekonanie, że jesteśmy gorsi, że są lepsi od Nas. Najgorsze co możemy zrobić w kwestii zaniżania własnej oceny to nieustanne porównywanie się do innych. Ciągłe dążenie do zwykle wyimaginowanego wzorca, który stanowi dla Nas niedościgniony, często nierzeczywisty wręcz fikcyjny ideał. Ideałów nie ma, a codzienne użalanie się, że jestem brzydsza, głupsza, słabsza, mniej zamożna od innych powoduje, że nie dostrzegasz tego, co czyni Cię niepowtarzalną, tego, co w Tobie jest wyjątkowe, oryginalne! Chcesz być taka jak tysiące innych? Czy chcesz wykorzystać swój potencjał , spełnić własne pragnienia, zrealizować swój, indywidualny plan na życie?

2. Krytyka innych to kolejny cios w naszą samoocenę. Im niższą mamy wiarę w siebie tym bardziej chłoniemy opinie innych na Nasz temat. Owszem, należy słuchać wypowiedzi innych osób, “czytać” dokładnie to, co faktycznie mieli na myśli formułując dane wnioski, ale absolutnie nie wolno pozwolić na to, by czyjeś frustracje, kompleksy czy brak elementarnych zasad dobrego wychowania pogłębiały naszą niewiarę w siebie! Co zrobić by krytyka nie miażdżyła Naszej samooceny? Być uważnym, spostrzegawczym, wnikliwym odbiorcą słów i czynów drugiej osoby, ponieważ w wielu przypadkach jest tak, że krytyka to “polepszacz” humoru tego, kto ją wypowiedział, uwolnienie się od własnych kompleksów i próba wmówienia posiadania ich przez Nas.

3. Stan posiadania to kolejny dla niektórych “powód” do myślenia o sobie w kategorii “gorszy od, gorszy niż...”. Skupiamy się na tym, czego nie mamy, a nie na tym, co już osiągnęliśmy. Nie masz super figury(w swojej opinii), oszałamiającej urody, olbrzymiego majątku więc jesteś w gorszej sytuacji, jesteś nieudacznikiem, etc.etc. Nigdy nikt z Nas nie może powiedzieć, że “nie ma nic...”. zawsze masz “coś” i to “coś” jest najważniejsze... Masz życie, zdrowie, zdolności, talenty, emocje uczucia-masz to wszystko, a to jest najsolidniejszy fundament spełnionej egzystencji i skutecznego budowania odpowiedniej samooceny.

 

Zatem, od czego zacząć wzmacnianie samooceny:

1. Porzuć ideały, zrezygnuj z porównywania się z innymi. Życie to nie wyścig, to doświadczanie i rozwijanie własnych możliwości oraz spełnianie się.

2. Nie przyjmuj każdej opinii na swój temat jako jedynej, właściwej, wiarygodnej prawdy. Weryfikuj i analizuj to, co inni mówią i robią w odniesieniu do Ciebie. Bądź wnikliwym obserwatorem i myślącym odbiorcą, a nie biernym biorcą cudzych intencji!

3. Nigdy nie skupiaj uwagi na tym, co ma wymiar i wydźwięk negatywny.. Nieważne jest to, czego jeszcze nie masz! Ważne jest to, co już zdobyłeś, doświadczyłeś! To, co jest teraz i tu! Zawsze skupiaj się na tym, co pozytywne, doceniaj dary codzienności!

Przyjrzyj się uważnie: dostajesz więcej niż Ci się wydaje...(*-*)

 

cdn