DOBRY-PRZYSTANEK

życie

Misja zakończona

 

Przychodzi taki moment, gdy już wiesz, że wykonałaś zadanie i czas ruszyć dalej lub przynajmniej zamknąć ten etap.

Pierwszy tekst na tym bloogu pojawił się 30 maja 2012r. Cel był jeden: wspierać! Wspierać tych, którzy z jakichkolwiek powodów upadli i potrzebują przebudzenia, dzielić się własnym czasem bardzo bolesnym doświadczeniem by Ci co wątpią w siebie w końcu uwierzyli, że są wyjątkowi, a SĄ!!!

Miejsce miało być przystankiem dla mnie i dla innych i takim też chyba się stało. Wiem, że pewne rzeczy się udały, że  kilka osób wstało i poszło dalej, misja zatem się powiodła.

 

Dziękuję Wszystkim, którzy kiedykolwiek tu zawitali, podzielili się słowem, gestem, kawałkiem serca, duszy, umysłu, refleksją, uczuciem, emocją. Tu powstało kilka znajomości, jedna wielka przyjaźń (Olu-Forever, dziękuję ) i za to bardzo Wam dziękuję.

 

Czas zamknąć ten etap i poszukać nowej drogi....

 

„Zdarzają się momenty, w których człowiek czuje się pusty i zniechęcony. Takie momenty są bardzo pożądane, gdyż oznaczają, że dusza podniosła kotwicę i żegluje ku odległym obszarom. To jest zawieszenie: gdy stare odeszło, a nowe jeszcze nie przyszło.” /Nisargadatta Maharaj/

 

Jeśli ktoś chciałby utrzymać ze mną kontakt to proszę się odezwać na mail dobry.przystanek@onet.pl lub w komentarzu, a Ci którzy chcą i mnie znają wiedzą gdzie jestem na fb.

Dziękuję raz jeszcze za wszystko, co zrobiliście dla mnie i dla siebie

I na koniec ponieważ nie byłabym sobą gdybym nie rzuciła jakiejś optymistycznej refleksji: zawsze opuszczaj głowę tylko z jednego powodu by podziwiać swoje przepiękne buty ;)

Pozytywne nastawienie i wiara to podstawa Kochani

 

PS. Zapobiegając pytaniom: nie, nie czuję się zniechęcona wręcz przeciwnie ostatnio wygrałam dużą bitwę i poczułam, że  bloog- zadanie już wykonałam i jestem za to wdzięczna opatrzności,  Wam i sobie...

 

Powodzenia!!!